Jako projektantom, przy codziennej pracy towarzyszy nam myśl, że interfejsy, które projektujemy muszą być użyteczne i czytelne. Skupiamy się na kolorystyce, architekturze i układzie. Lubimy, kiedy nasz projekt przy okazji bycia user friendly jest po prostu ładny.
Tymczasem najczęściej zapominamy o jednej, niezwykle ważnej rzeczy. Wystarczy cofnąć się do początków Internetu i odpowiedzieć sobie na niezwykle ważne pytanie – po co ludziom Internet.

Odpowiedź jest bardzo prosta, choć niekoniecznie oczywista. W Internecie ludzie przede wszystkim poszukują informacji. Jeśli zobaczę, że na twojej stronie jest coś, co mnie interesuje, coś, czego szukam, to zapewne na niej zostanę. Być może poeksploruję ją dalej. Jaki wynika z tego wniosek dla projektantów? Treść należy eksponować. Jest ona najważniejszą rzeczą, jaką możemy przekazać naszemu odbiorcy. Obrazki, animacje, mikrointerakcje są rzeczą wbrew pozorom drugorzędną. Jeśli użytkownik dostanie to, czego chce, to doświadczenie ze złym kolorem CTA naprawdę spadnie na drugie miejsce.

Mając z tyłu głowy powyższe przemyślenia można by z marszu siadać do pracy. Niestety, nie jest to najczęściej takie łatwe. Na początkowym etapie współpracy klient najczęściej nie wie dokładnie, jaką treść chciałby zamieścić na swojej stronie. Bardzo często jest to ostatnia rzecz nad jaką się, de facto, zastanawia.Taka postawa generuje trochę problemów, stąd warto ponegocjować aby na starcie projektu dostać od klienta wstępną zawartość do późniejszej modyfikacji. Podczas procesu makietowania nawet rodzaj danych (lity tekst, zestawienia cyfrowe, dane statystyczne) jest w stanie ułatwić nam pracę na tyle, że gdy w procesie developmentu okaże się, że coś nie do końca układa się tak, jak założyliśmy to w makietach, zmiany, których trzeba będzie dokonać nie będą drastyczne.

Osobiście wyznaję zasadę “śmierć Lorem Ipsum” i nie mam tu bynajmniej na myśli przerzucenia się na inny generator bliżej nieokreślonej treści. Content niesie za sobą najsilniejszy przekaz na stronie. Jeśli wiem, że jakiś headline jest ważny, zaprojektuję widok tak, żeby był on widoczny i zrozumiały. Jeśli w projekcie widzę “Lorem Ipsum”, to nie mam zielonego pojęcia, jaki ładunek emocjonalny ma za sobą nieść coś, co później będzie tu umieszczone.

Innym tematem są kwestie techniczne budowy samego tekstu. Lorem Ipsum nie daje nam oglądu, jak kontener z treścią będzie wyglądał w przypadku wielu wdów i sierot, a także długich wyrazów połączonych myślnikiem, czy wyrazów zapożyczonych z innych języków. Lorem zaprojektowane jest tak, że wygląda dobrze praktycznie wszędzie i kwiatki z układem wychodzą dopiero w momencie, kiedy zaimplementujemy treść docelową.

W pracy projektanta bywa też i tak, że nie ma możliwości, abyśmy otrzymali materiał do pracy. Dlatego coraz częściej bardzo istotną umiejętnością UXowca jest tworzenie tekstów. Dobry copywriting jest nie lada wyzwaniem, ale wydaje mi się, że warto zainwestować w rozwijanie tej umiejętności, ponieważ po pierwsze, ułatwi nam to pracę nad produktem, a po drugie – podniesie naszą wartość w oczach potencjalnych kontrahentów.

back

poprzedni artykuł

Na co komu heurystyki Nielsena?

back

następny artykuł

Wszystko jest usługą

Szybki kontakt cloud - szybki kontakt